
Waclaw Pictures to amatorska wytwórnia filmowa założona w roku 2000. Jednak sam pomysł w zabawę z kręceniem filmów zrodził się trochę wcześniej. Pewnego wieczoru gdy byłem zimą na feriach w Zakopanem przeglądałem kanały telewizyjne i natknąłem się na program "ZOOM" emitowany na antenie nieistniejącej już stacji telewizyjnej RTL7. W odcinku tym pokazano pewną amatorską grupę filmową z Gdańska która nakręciła film pt. "Gwiezdne Wojny Epizod XIII". Autorzy tego filmu wyjaśnili w jaki sposób był on kręcony i jak odbywał się montaż. Okazało się, że wszystko było robione przy użyciu amatorskich kamer, a montaż i efekty specjalne zrobiono na domowym komputerze. Bardzo mi się to spodobało i stwierdziłem, że też moglibyśmy z kumplami coś takiego zrobić. Po powrocie z ferii okazało się, że moi koledzy też oglądali ten program i również mieli ochotę spróbować nakręcić jakiś materiał. W ciągu zaledwie paru dni powstał scenariusz. Film miał nosić nazwę "Kaukaz Project". Była to oczywiście historia z super agentem, tajną bronią i człowiekiem, którego celem jest doprowadzenie do zniszczenia naszej planety. Scenariusz był gotowy więc w pierwszą wolną sobotę rozpoczęliśmy zdjęcia. No i tak naprawdę to w tą samą sobotę zakończyliśmy kręcenie tego filmu, a to dlatego, że potem jakoś nie mogliśmy się zebrać żeby coś zrobić. Choć trzeba przyznać, że przy jego realizacji było mnóstwo zabawy i nieprzewidzianych akcji. Przykładowo jeden z głównych bohaterów stracił przedniego zęba po uderzeniu walizką przez innego z aktorów. Po jakimś czasie stwierdziliśmy, że damy sobie spokój z tym projektem. Przez kolejne kilka miesięcy nie robiliśmy nic związanego z kręceniem filmów. Dopiero pewnego dnia w wakacje gdy chodziłem sobie z moim kolegą po naszej miejscowości zobaczyliśmy śmieszne maski kosmitów i wpadliśmy na pomysł nakręcenia filmu właśnie o stworach z innej planety. Kupiliśmy dwie takie maski, poszliśmy do domu po kamerę i spotkaliśmy się ponownie. Stwierdziliśmy, że film ten nakręcimy na spontanie, bez żadnego scenariusza. Po prostu bierzemy kamerę przebieramy się za kosmitów i idziemy na ulicę coś nakręcić. W filmie grają dwie osoby, nie ma żadnych dialogów i wszystkie akcje są spontaniczne. Do nakręcenia tego filmu użyliśmy kamery Panasonic RX10 z 14- krotnym zoomem optycznym. Film powstał bez montażu a napisy były robione na komputerze i wyświetlane na monitorze po czym kręciliśmy je w nocy dla uzyskania lepszego obrazu. Dodatkowo towarzyszyła temu wszystkiemu muzyka puszczana z wieży. Nazwaliśmy go po prostu "UFO" i jest to w sumie nasza pierwsza ukończona produkcja.

Kolejny film nakręciliśmy dopiero zimą. Nazywa się "Dźwirzyno Extreme Sports Crew" i również powstał w dość dziwny sposób. Wszystko przez to, że spadł śnieg. Postanowiliśmy wziąć sanki, jabłuszka, rowery i inne tego typu rzeczy i iść coś nakręcić do lasu na górki. W sumie to w filmie tym nie ma nic poza wygłupami na śniegu. Film ten został nakręcony tą samą kamerą co poprzedni i w ten sam sposób dograno napisy. Również zero montażu (napiszę od razu żeby się nie powtarzać: wszystkie nasze dotychczasowe filmy zostały nagrane tą kamerą, nie były montowane i miały dogrywane napisy na komputerze, jasne?). kolejna produkcja powstała parę dni później i nazywa się "Sraj Park". To film, w którym nie ma aktorów bo zastąpiliśmy ich ludzikami z klocków Lego. Cała akcja rozgrywa się natomiast w małym miasteczku wybudowanym również z klocków. Wyjątek stanowią dwie sceny kręcone w wannie i w zamrażarce. To też była taka jednodniowa zabawa której efekt jest całkiem fajny. Niedługo potem nakręciliśmy drugą część wspomnianego już filmu "UFO" pt. "UFO 2" przez wiele osób uważany za najśmieszniejszy ze względu na dziwne ruch jednego z aktorów. Podobnie jak część pierwsza był on kręcony na spontanie i różni się tym, że jego akcja rozgrywa się zimą. Kosmici znowu odwiedzają naszą piękną planetę i mają różne przygody. Między innymi zostaliśmy wyrzuceni z pewnego sklepu bo pani kasjerka stwierdziła, że robimy sobie z niej jaja i zachowujemy się jak barany. Zrealizowaliśmy też krótki film relaksacyjny. Przedstawia on życie rybek akwariowych i ma za zadanie odprężać ludzi po ciężkiej pracy poprzez oglądanie płynnych i harmonijnych ruchów rybek, oraz słuchanie muzyki (wiem, że mamy zrycie ale to nic). Później powstało kilka scenariuszy filmów długometrażowych. Były to: "Dżejms Błond- Agent Specjalnej Troski"- historia tajnego agenta z ciężkim porażeniem mózgowym, "Kazachstański Ninja"- seryjny Ninja morderca z Kazachstanu i tropiący go młodzi chłopcy, oraz "Gigant O.S."- losy dwójki młodych chłopaków którzy uciekli z domu i postanowili żyć dalej na własną rękę. Niestety jednak żaden z nich nie został zrealizowany z różnych przyczyn. Głównie chyba przez nasze lenistwo, które jest naszą wrodzoną cechą. Nadeszły jednak kolejne wakacje i postanowiliśmy nakręcić trzecią i jak do tej pory ostatnią część filmu "UFO" która nazywa się "UFO 3- Rozbójnicy". Tym razem poza śmiesznymi i nieprzewidywalnymi akcjami w filmie było coś jeszcze. Tajny agent który za wszelką cenę chciał złapać i unicestwić przybyszy z innej planety. Podczas kręcenia tej części filmu było niesamowicie dużo zabawy. Zdarzyły się też takie sytuacje że ludzie widząc, że kręcimy film stali i obserwowali co robimy a nawet robili sobie z nami zdjęcia. Nie byli to jednak tylko turyści odwiedzający latem naszą miejscowość, ale także pijaczki spod sklepu. Film ten jest wyjątkowy też z innego względu a mianowicie po raz pierwszy przy kręceniu zdjęć używaliśmy statywu. Wpłynęło to oczywiście znacząco na jakość obrazu (ale postęp co?). We wrześniu tego samego roku rozpoczęliśmy zdjęcia do kolejnego filmu który miał być pierwszym filmem długometrażowym pt. "Joint". Opowiada on historię trójki ćpunków, którzy nie mają pieniędzy na trawkę więc postanawiają obrabować biznesmena który jak się potem okazało jest członkiem gangu. Zamiast pieniędzy w jego walizce znaleźli narkotyki i mają problem co z nimi zrobić. Niestety przez nasze lenistwo i ciągły brak czasu nie ukończyliśmy do tej pory tego filmu. Może kiedyś jak będzie czas i chęci to go dokończymy, ale chyba raczej nie. Od tamtego czasu nie zajmowaliśmy się żadną większą produkcją. Powstało za to mnóstwo materiału z różnego rodzaju imprez i innych krzywych akcji i na pewno w najbliższym czasie zmontujemy z tego jakiś film, więc cierpliwości.

Jesień 2003 roku można w sumie traktować jako odrodzenie się naszej wytworni. Otóż właśnie wtedy padło hasło, że kręcimy nowy, pełnometrażowy film. Zaczęły się prace nad zdecydowanie najdłuższą naszą produkcją "ei cziko! Primo maniana adit piat" (nawet nie pytajcie co oznacza tytuł, bo sami tego właściwie nie wiemy). Przy tworzeniu tego obrazu standardowo nie mieliśmy żadnego scenariusza, ale się obyło. Ciekawostką jest fakt, że był to pierwszy film do montaż, którego używaliśmy komputera, co na pewno dało lepszy efekt końcowy, ale też przysporzyło nam wielu kłopotów. Mieliśmy także do dyspozycji kamerę Canon'a z wyświetlaczem LCD (dziekówa Łasuch!) co również niebywale ułatwiało całą zabawę. Po zakończeniu produkcji odbyła się oficjalna premiera, która miała miejsce 27 marca 2004 roku, z której zysk miał być przeznaczony na zakup nowego sprzętu, ale nie wyszło i na popremierowej imprezie wszystko przepiliśmy etc.- bywa! Byliśmy jednak mile zaskoczeni ponieważ na pokazie pojawiła się duża liczba osób czego się ogólnie nie spodziewaliśmy. Jeszcze tego samego roku powstał pomysł na kolejny film- "Drużyna AA". Co ciekawe powstał do niego scenariusz (tak, tak- cuda się zdarzają). Ogólnie było profesjonalne podejście do sprawy, ale niestety z przyczyn pogodowych, czasowych i lenistwa nic nie nakręciliśmy. Jednak jak powszechnie wiadomo co się odwlecze to nie uciecze i film powstał pod koniec wakacji 2005 roku. W tym wypadku zwróciliśmy dużo uwagi na scenografie, charakteryzacje i sprawy techniczne co z resztą myślę widać. Dodatkowo powstał klip i krótki materiał pokazujący kulisy produkcji. Zarówno "Drużyna AA" jak i "ei cziko! Primo maniana adit piat" zostały wydane w formie VCD w pięknym DVDpack'u z kolorowymi okładkami etc. Obecnie trwają prace nad scenariuszem do kolejnego filmu, ale póki co nic wam nie zdradzimy. Jeśli pojawią się jakieś konkretne informacje na temat tej produkcji to na pewno będziecie mogli przeczytać o tym na naszej stronce, hola!
